TYLKO REMIS Z RAKOWEM. DUŻY NIEDOSYT!

TYLKO REMIS Z RAKOWEM. DUŻY NIEDOSYT!

17 sierpnia 2025 0 przez Kamil Drzeniek

Spotkanie z Rakowem II Częstochowa jeszcze długo będzie nam odbijać się czkawką. Pomimo ogromnej przewagi i wielu sytuacji bramkowych nasza drużyna tylko zremisowała z ubiegłorocznym wicemistrzem rozgrywek 1:1. Jedyną bramkę dla Podlesianki zdobył Mateusz Wacławski.

Pamiętacie ostatnie spotkanie Podlesianki z Rakowem, rozgrywane we wrześniu 2021 przy Sołtysiej? Wówczas ulegliśmy naszym rywalom aż 2:10. Paradoks polega na tym, iż w sobotnim meczu ten wynik mógł zostać spokojnie powtórzony z tą różnicą, że jako zwycięzcy z boiska schodziliby nasi zawodnicy. Raków tego dnia miał w bramce jednak 16-letniego Dominika Czeremskiego, który w sposób fenomenalny raz po raz bronił uderzenia zawodników Podlesianki. Nasza drużyna długi czas biła głową w mur. Niestety, sprawdziło się popularne piłkarskie porzekadło, że „niewykorzystanie sytuacje lubią się mścić”. Najlepszy dowód na to mieliśmy w 82 minucie meczu, a bramkę dla przyjezdnych po szybkiej kontrze zdobył Jan Mordaka, pokonując Artura Tomanka w sytuacji sam na sam. Nasza drużyna – wyraźnie podrażniona po utracie gola za wszelką cenę szukała bramki wyrównującej. W doliczonym czasie gry w końcu dopięliśmy swego. Łukasz Grzeszczyk posłał piłkę z rzutu wolnego w pole karne, a tam najprzytomniej zachował się Mateusz Wacławski, który na raty pokonał golkipera gości. Nasz środkowy obrońca zasługuje na słowa pochwały, bo włożył głowę tam, gdzie inni baliby się włożyć nogę i z najbliższej odległości wyrównał stan sobotniego spotkania. Remis nas nie zadawalał. W końcowych minutach meczu ruszyliśmy na naszych rywali i mieliśmy jeszcze okazje przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów, który jest dla nas dużym niedosytem.

Dziękujemy naszym kibicom za wsparcie i wiarę do ostatnich sekund spotkania. Tym razem się nie udało ale wierzcie Nam na słowo – zrobiliśmy wszystko, aby dać nam wszystkim dużo radości. Jesteśmy przekonani, że w trwającym już sezonie czeka nas jeszcze wiele pozytywnych momentów. Bądźcie z nami, a my odwdzięczymy Wam się na boisku! Szerzej o sobotnim spotkaniu tradycyjnie w pomeczowym skrócie, który na pewno będzie bardzo obszerny.

PODLESIANKA KATOWICE – RAKÓW II CZĘSTOCHOWA 1:1 (0:0)
0:1 – Jan Mordaka 82′
1:1 – Mateusz Wacławski 90+1′

PODLESIANKA KATOWICE: Artur Tomanek – Maciej Stachoń, Mateusz Wacławski, Bartosz Nowotnik, Łukasz Grzeszczyk, Adam Żak (65. Oleksii Sivtsev), Alan Lubaski, Maksymilian Śliwiński (69. Mateusz Mika), Aleksander Gurgul (62. Błażej Kokot), Kajetan Kunka, Maciej Niesyto. TRENERZY: Dawid Brehmer i Robert Łysik.

RAKÓW II CZĘSTOCHOWA: Dominik Czeremski – Andrii Melnychuk, Michał Gaża (55. Dawid Pietruszka), Dawid Kucharczyk, Jan Mordaka, Nikodem Całko, Antoni Kociniewski, Maciej Suski (70. Alex Bród), Kacper Bandura (60. Szymon Siemaszko), Filip Karmelita, Kamil Małota (76. Mariusz Kurasiński). TRENER: Michał Mizgała.

Żółte kartki: Gurgul, Kokot, Wacławski, Sivtsev – Kociniewski (dwie), Pietruszka, Całko, Bród, Kubik.
Czerwona kartka: Antoni Kociniewski 85′ (za dwie żółte kartki)
Sędziowali: Krystian Chrabąszcz (Sędzia główny), Dariusz Sobczyk, Michał Fudala (Asystenci)