
OFICJALNY SERWIS KLUBU
LGKS 1938 Podlesianka Katowice
OD 1938
NAJNOWSZE INFORMACJE KLUBOWE

Doczekaliśmy się! Po trzech remisach na inaugurację sezonu Podlesianka Katowice odniosła pierwsze ligowe zwycięstwo w rozgrywkach 2026/2027. Nasza drużyna pokonała na wyjeździe Gwarek Tarnowskie Góry 3:0, a wszystkie bramki padły po przerwie, kiedy podopieczni Roberta Łysika i Dawida Brehmera całkowicie przejęli kontrolę nad wydarzeniami na boisku.
Tym razem na ławce trenerskiej zabrakło jednak Dawida Brehmera. Szkoleniowiec Podlesianki po meczu z Piastem II Gliwice został ukarany dwoma spotkaniami zawieszenia za krytykowanie decyzji sędziego, dlatego sobotnie starcie obserwował z boku, a zespół bezpośrednio z ławki prowadził Robert Łysik.
Pierwsza połowa nie zapowiadała jeszcze tak efektownego rozstrzygnięcia. Spotkanie było trudne, wyrównane i przez długi czas żadna ze stron nie potrafiła wypracować sobie wyraźnej przewagi. Gospodarze starali się przeciwstawić naszej drużynie przede wszystkim dobrą organizacją gry, a Podlesianka, choć szukała swoich okazji, nie potrafiła przełożyć ich na bramkę. Do przerwy utrzymał się więc bezbramkowy remis i było jasne, że jeśli chcemy wrócić z Tarnowskich Gór z kompletem punktów, po zmianie stron potrzebujemy czegoś więcej.
Sztab szkoleniowy Podlesianki postanowił w przerwie zareagować bardzo zdecydowanie. Na drugą połowę wyszliśmy z aż czterema zmianami w składzie – na murawie pojawili się Michał Koc, Maximilian Śliwiński, Szymon Nocoń oraz Adam Żak – i na efekty nie trzeba było długo czekać. Podlesianka od pierwszych sekund po wznowieniu ruszyła zdecydowanie wyżej, zaczęła grać szybciej i agresywniej, a gospodarze mieli coraz większe problemy z powstrzymywaniem naszych ataków.
Już w 47. minucie objęliśmy prowadzenie. Rewelacyjnie w polu karnym zachował się wprowadzony chwilę wcześniej Maximilian Śliwiński, który nie odpuścił pozornie trudnej do przejęcia piłki, wyłuskał ją pomimo obecności kilku rywali, a następnie sprytnym, płaskim uderzeniem skierował futbolówkę do bramki Gwarka. Zmiana dokonana w przerwie przyniosła więc efekt niemal natychmiast, a Podlesianka dostała dokładnie taki impuls, jakiego potrzebowała.
Na drugiego gola czekaliśmy zaledwie cztery minuty. W 51. minucie Łukasz Grzeszczyk dośrodkował z rzutu wolnego, akcję na długim słupku zamknął Mateusz Wacławski, który utrzymał piłkę w boisku i mocno wstrzelił ją w okolice drugiego metra. Tam zrobiło się spore zamieszanie, a futbolówka po interwencji jednego z zawodników gospodarzy znalazła się w bramce.
I tutaj zaczyna się najciekawsza część tej historii. Z naszych obserwacji wynika, że Aleksander Gurgul piłki nie dotknął, ale arbiter w protokole zapisał bramkę właśnie naszemu obrońcy. Nie będziemy więc z sędzią dyskutować – skoro oficjalnie gol należy do Gurgiego, to gol należy do Gurgiego! Możemy jedynie uznać, że sama obecność Gurgula i wywierana przez niego presja były na tyle skuteczne, że obrońcy Gwarka nie mieli innego wyjścia, jak skierować piłkę do własnej bramki. Oficjalnie więc: Mateusz Wacławski do Aleksandra Gurgula i 2:0 dla Podlesianki!
Po drugim trafieniu nasza drużyna nie zamierzała się zatrzymywać. Druga połowa przebiegała już pod zdecydowane dyktando Podlesianki, która raz za razem przedostawała się w okolice pola karnego gospodarzy. W 60. minucie kolejna akcja zakończyła się faulem na Łukaszu Grzeszczyku, a sędzia wskazał na jedenasty metr.
Do piłki podszedł sam poszkodowany. Nasz kapitan wziął sprawy w swoje ręce i pewnym uderzeniem z rzutu karnego pokonał bramkarza Gwarka, podwyższając prowadzenie na 3:0. W ciągu zaledwie trzynastu minut drugiej połowy Podlesianka zdobyła więc trzy bramki i praktycznie rozstrzygnęła losy spotkania.
Mimo wysokiego prowadzenia nie zamierzaliśmy zwalniać. Okazji do zdobycia kolejnych bramek było jeszcze sporo i przy odrobinie większej skuteczności wynik mógł być bardziej okazały. Najważniejsze było jednak to, że po trudnej i wyrównanej pierwszej połowie zespół potrafił po przerwie całkowicie odmienić obraz spotkania. Cztery zmiany dokonane w przerwie dały drużynie nowy impuls, Podlesianka narzuciła gospodarzom swoje warunki i swoją zdecydowaną przewagę udokumentowała trzema trafieniami.
Po trzech kolejnych remisach wreszcie możemy więc dopisać do ligowego dorobku pełną pulę. Gwarek Tarnowskie Góry – Podlesianka Katowice 0:3 i pierwsze zwycięstwo w sezonie 2026/2027 staje się faktem!
To zwycięstwo chcemy zadedykować Maciejowi Niesycie, który po kontuzji odniesionej w pierwszej kolejce przeszedł operację i rozpoczął długą drogę powrotną do zdrowia. Wszystko wskazuje na to, że „Niesytka” na boisku zobaczymy ponownie dopiero w rundzie wiosennej. Maciek, te trzy punkty są dla Ciebie! Czekamy na Twój powrót!
TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY – LGKS 1938 PODLESIANKA KATOWICE 0:3 (0:0)
0:1 Maximilian Śliwiński 47′ (ASYSTA: Michał Koc)
0:2 Aleksander Gurgul 51′ (ASYSTA: Mateusz Wacławski)
0:3 Łukasz Grzeszczyk 60′ (k.)
TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY: Daniel Kandziora – Jakub Dankowski (k), Jakub Roj (53. Krzysztof Głoniek), Kacper Klekot (85. Szymon Białach), Alan Jarasz, Sebastian Duleba (53. Kacper Kaczmarek), Michał Nadolski (60. Cezary Walkowicz), Jakub Siga, Miłosz Szubert, Kacper Piekarski, Radosław Kruppa. TRENER: Krzysztof Górecko.
LGKS 1938 PODLESIANKA KATOWICE: Oskar Solik – Maciej Stachoń (46. Szymon Nocoń), Mateusz Wacławski, Łukasz Grzeszczyk (k), Alan Lubaski (65. Mikołaj Jałowiecki), Aleksander Gurgul, Przemysław Żemła, Oliwier Jarosz (46. Michał Koc), Mateusz Mika (46. Maximilian Śliwiński (73. Dawid Smaza)), Szymon Zielonka (70. Michał Jochimczyk), Dawid Pasieka (46. Adam Żak). TRENERZY: Dawid Brehmer i Robert Łysik.
Żółte kartki: Alan Jarasz (77.) – Gwarek Tarnowskie Góry.
Sędziowali: Sebastian Szczotka (Sędzia główny), Joachim Widlarz, Remigiusz Nowak (Asystenci)
GRAMY RAZEM O WIĘCEJ
PARTNERZY I SPONSORZY
NAJNOWSZE WPISY
FOTORELACJE
Z meczów i wydarzeń
Z życia klubu
Najnowsze informacje
Podlesianka to więcej niż mecz.
To ludzie, emocje i wspólna duma z klubu. Bądź blisko nas — na boisku i poza nim.


Z życia klubu
Najnowsze wiadomości
Z meczów i wydarzeń
Fotorelacje
Najlepsze kadry, emocje i ludzie — bo każdy mecz ma swoją historię.
PODLESIANKA.TV
Materiały filmowe
PARTNERZY I SPONSORZY
Gramy razem o więcej
1 Liga Śląska InterHall Ładowanie danych z JoomSport…KLASYFIKACJE ZAWODNIKÓW
GOLE
StrzelcyASYSTY
AsystenciMINUTY
Na boisku





























