LGKS PODLESIANKA – PIAST II GLIWICE 3:3
19 kwietnia 2026To miał być mecz przełamania – i gdy podnieśliśmy się z kolan wydawało się, że tak właśnie będzie. Ostatecznie jednak po pełnym emocji spotkaniu LGKS 1938 Podlesianka zremisowała z Piastem II Gliwice 3:3, a upragnione zwycięstwo ponownie wymknęło się z rąk w samej końcówce.
Spotkanie rozpoczęło się bardzo źle dla naszej drużyny. Już w 7. minucie goście objęli prowadzenie. Po uderzeniu Bartłomieja Orlikowskiego z okolic pola karnego piłkę próbował jeszcze wybić Przemysław Żemła, jednak nasz obrońca nieczysto trafił w piłkę i futbolówka wpadła do siatki Artura Tomanka. W 29. minucie było już 0:2. Strata Mateusza Wacławskiego w środkowej strefie boiska została natychmiast wykorzystana przez rywali. Piłkę przejął Marcel Żymełka, który ruszył na bramkę i w sytuacji sam na sam pewnie pokonał naszego golkipera. Byliśmy w piłkarskim piekle, nasza sytuacja była niezwykle trudna, ale pokazaliśmy charakter. W 42. minucie Alan Lubaski dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne, gdzie najwyżej wyskoczył Łukasz Grzeszczyk i strzałem głową zdobył bramkę kontaktową. Ten gol dał naszej drużynie wyraźny impuls i nadzieję na odwrócenie losów spotkania.
Druga połowa rozpoczęła się od zdecydowanych ataków Podlesianki. W 60. minucie dopięliśmy swego – w zamieszaniu podbramkowym Przemysław Żemła zgrał piłkę do Alana Lubaskiego, a ten zachował zimną krew i doprowadził do wyrównania. Nasza drużyna nie zamierzała się zatrzymywać. Determinacja przyniosła efekt w 80. minucie. Maximilian Śliwiński popędził lewą stroną i dograł piłkę w pole karne, gdzie najlepiej odnalazł się wprowadzony chwilę wcześniej Mateusz Mika. Uprzedził obrońcę i spokojnym strzałem dał Podlesiance prowadzenie 3:2. Niestety, radość nie trwała długo. Już w 82. minucie po raz drugi w tym meczu dał o sobie znać Bartłomiej Orlikowski, który wykorzystał kolejny w tym meczu fatalny błąd w naszej defensywie i skutecznym lobem doprowadził do wyrównania. Do końcowego gwizdka Podlesianka walczyła o zwycięstwo, jednak mimo kilku prób nie udało się już przechylić szali na swoją korzyść. Po raz kolejny w tym sezonie musimy zadowolić się jednym punktem, choć – podnosząc się z kolan – byliśmy bardzo blisko pełnej puli.
Już wkrótce opublikujemy skrót spotkania, obszerny fotoreportaż oraz pomeczowe wypowiedzi. Tymczasem przed nami kolejne wyzwanie – za tydzień zagramy na wyjeździe z Przemszą Siewierz. Początek meczu zaplanowano na godzinę 14:00. Oby to był ten dzień na który wszyscy czekamy.
PODLESIANKA KATOWICE – PIAST II GLIWICE 3:3 (1:2)
0:1 – Bartłomiej Orlikowski 7′
0:2 – Marcel Żymełka 29′
1:2 – Łukasz Grzeszczyk 42′ (ASYSTA: Alan Lubaski)
2:2 – Alan Lubaski 60′ (ASYSTA: Przemysław Żemła)
3:2 – Mateusz Mika 80′ (ASYSTA: Maximilian Śliwiński)
3:3 – Bartłomiej Orlikowski 82′
PODLESIANKA KATOWICE: Artur Tomanek – Maciej Stachoń, Mateusz Wacławski (88. Dawid Smaza), Bartosz Nowotnik, Łukasz Grzeszczyk, Adam Żak (76. Mateusz Mika), Alan Lubaski, Aleksander Gurgul (60. Błażej Kokot), Przemysław Żemła, Szymon Zwolski (46. Maximilian Śliwiński), Dawid Pasieka. TRENERZY: Dawid Brehmer i Robert Łysik.
PIAST II GLIWICE: Jakub Grelich – Jakub Kaduk (46. Kamil Lubowiecki), Kacper Kostek, Dominik Żak, Marcel Żymełka (87. Piotr Liszewski), Oliwier Gramala (69. Justin Daniel), Bartłomiej Orlikowski, Jan Ziółkowski, Wiktor Lipko, Jakub Jurczyga (26. Souare Mouhamed), Olivier Winkler (62. Camara Sidy) . TRENER: Tomasz Podgórski.
Żółte kartki: Nowotnik, Wacławski, Żak, Szulce, Lubaski, Śliwiński – Podgórski, Orlikowski, Souare, Daniel
Sędzia główny: Aleksander Najman, Asystenci: Jan Moskal, Mariusz Kucia
