UNIA TURZA ŚLĄSKA – LGKS PODLESIANKA 1:2

UNIA TURZA ŚLĄSKA – LGKS PODLESIANKA 1:2

4 października 2025 0 przez Kamil Drzeniek

Niezwykle cenne trzy punkty na swoim koncie zapisała dzisiaj nasza drużyna, która na wyjeździe pokonała Unię Turza Śląska 2:1. Podlesianka do przerwy przegrywała co prawda w tym spotkaniu, ale po zmianie pokazała prawdziwy charakter i wyszarpała zwycięstwo nad ekipą Unii.

Pierwsza połowa źle rozpoczęła się dla Podlesianki. W czwartej minucie meczu zaliczyliśmy prostą stratę wyprowadzając piłkę z własnej połowy, a gospodarze wyprowadzili zabójczą kontrę. Piłka trafiła do Artura Klimanka, który wyszedł idealnie w tempo i w sytuacji sam na sam pokonał Artura Tomanka strzałem w długi róg bramki. W pierwszej połowie przy piłce dłużej utrzymywała się nasza drużyna, ale pod bramką gospodarzy najczęściej brakowało nam precyzji. Na domiar złego w 33 minucie spotkania faul we własnym polu karnym popełnił Aleksander Gurgul i sędzia wskazał na rzut karny dla gospodarzy. Do piłki podszedł Król Strzelców poprzedniego sezonu IV ligi – Marcin Oślizlok, ale intencje snajpera z Turzy Śląskiej fantastycznie przeczytał Artur Tomanek, broniąc jedenastkę wykonywaną przez zawodnika gospodarzy. Na przerwę schodziliśmy zatem z jednobramkową stratą.

W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił i to Podlesianka cały czas dłużej utrzymywała się przy piłce, konstruując co raz to groźniejsze akcje. Pod bramką gospodarzy wielokrotnie było bardzo gorąco, ale przez długi okres meczu biliśmy przysłowiową głową w mur. Złamać defensywę gospodarzy udało nam się w 69 minucie. Piłkę z rzutu rożnego dorzucił w pole karne Adam Żak, a futbolówka uderzyła w… udo zaskoczonego Mateusza Słodowego i wpadła do siatki Unii. Kapitan gospodarzy zaliczył tym samym trafienie samobójcze. Lekko odetchnęliśmy z ulgą, bo w końcu dopięliśmy swego ale mieliśmy ochotę na zdecydowanie więcej. Dziesięć minut później Maksymilian Śliwiński zagrał na lewą stronę do Łukasza Grzeszczyka, ten wpadł w pole karne i idealnie dograł do Alana Lubaskiego, który z niezwykle trudnej pozycji efektownym uderzeniem dał Podlesiance prowadzenie. Do końcowych minut nasza drużyna w pełni kontrolowała wydarzenia boiskowe i odniosła zasłużone zwycięstwo z Unią Turza Śląska.

O sobotnim spotkaniu tradycyjnie więcej w pomeczowych materiałach foto-video, które ukażą się u nas już niebawem. Wracając jeszcze do sobotniego meczu – dziękujemy naszym kibicom za świetny doping! Jadymy!

UNIA TURZA ŚLĄSKA – PODLESIANKA KATOWICE 1:2 (1:0)
1:0 – Artur Klimanek 4′
1:1 – Mateusz Słodowy 69′ (sam)
1:2 – Alan Lubaski 80′ (ASYSTA: Łukasz Grzeszczyk)

UNIA TURZA ŚLĄSKA: Dominik Brzozowski – Artur Klimanek (60. Daniel Szymczak), Michał Mazur, Marcin Oślizlok, Bartłomiej Pankowski, Igor Brachaczek, Kamil Miensopust, Dawid Kabat (72. Szymon Kalisz), Mateusz Słodowy (76. Paweł Juraszek), Dawid Korus, Ivan Mashkulynets (85. Mikołaj Wilkowski). TRENER: Marek Hanzel.

PODLESIANKA KATOWICE: Artur Tomanek – Maciej Stachoń (69. Oleksii Sivtsev), Mateusz Wacławski, Bartosz Nowotnik, Łukasz Grzeszczyk, Adam Żak (85. Przemysław Żemła), Alan Lubaski, Maximilian Śliwiński, Aleksander Gurgul, Kajetan Kunka, Maciej Niesyto (89. Mateusz Mika). TRENERZY: Dawid Brehmer i Robert Łysik.

Żółte kartki: Korus, Kabat, Brzozowski, Piprek – Kunka, Lubaski, Niesyto, Wacławski, Szulce.