KUŹNIA USTROŃ – LGKS PODLESIANKA 2:2

KUŹNIA USTROŃ – LGKS PODLESIANKA 2:2

30 kwietnia 2026 0 przez Kamil Drzeniek

Podlesianka wraca z Ustronia z jednym punktem. Po słabej pierwszej połowie i dwubramkowej stracie nasz zespół pokazał charakter i po przerwie doprowadził do wyrównania 2:2. To był mecz dwóch zupełnie różnych odsłon – i Podlesianka, jaką chcemy oglądać zdecydowanie częściej!

Spotkanie rozpoczęło się bardzo niekorzystnie dla naszej drużyny. Już w 9. minucie Krzysztof Przydacz oddał płaski strzał z okolic pola karnego, a mimo próby interwencji Artura Tomanka piłka znalazła drogę do siatki. Dziesięć minut później było już 2:0 dla gospodarzy. Długa piłka za linię obrony zaskoczyła naszą defensywę, Zbigniew Wojciechowski minął wychodzącego z bramki Tomanka i skierował futbolówkę do pustej bramki. Podlesianka próbowała odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, jednak brakowało skuteczności pod bramką rywali. Mimo kilku sytuacji nie udało się pokonać Pawła Florka i do szatni schodziliśmy z dwubramkową stratą.

Po zmianie stron na boisku zobaczyliśmy zupełnie inną drużynę. Podlesianka od pierwszych minut ruszyła do ataku, grając agresywnie, odważnie i z pełnym zaangażowaniem. W 67. minucie kontaktową bramkę zdobył Kajetan Kunka, który zamknął na dalszym słupku świetne dośrodkowanie Łukasza Grzeszczyka z rzutu wolnego. Kilka minut później mogliśmy doprowadzić do wyrównania. Po akcji Stachonia i Nowotnika w polu karnym faulowany był Alan Lubaski, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Kajetan Kunka, jednak tym razem lepszy okazał się bramkarz gospodarzy, który obronił rzut karny. Pomimo niestrzelenia jedenastki Podlesianka nie odpuszczała ani na moment. Nasza drużyna zamknęła rywali na ich połowie i konsekwentnie dążyła do wyrównania. Nagroda przyszła w doliczonym czasie gry. Po raz kolejny świetnie dośrodkował Łukasz Grzeszczyk, a w polu karnym najlepiej odnalazł się Kajetan Kunka, który skierował piłkę do siatki. Futbolówka po drodze musnęła jeszcze Adama Żaka, któremu zapisujemy asystę przy tym trafieniu, ale trzeba tutaj oddać „Grzeszczowi” świetnie bite tego dnia dośrodkownaia.

Remis 2:2 smakuje jak coś więcej niż punkt – to efekt determinacji, walki i charakteru pokazanych w drugiej połowie. Z drugiej strony pozostaje niedosyt, bo patrząc na przebieg meczu po przerwie, Podlesianka była bardzo blisko sięgnięcia po pełną pulę. Nie ma jednak czasu na rozpamiętywanie. Już w sobotę nasz zespół rozegra kolejne spotkanie – trzecie wyjazdowe w ciągu tygodnia. Tym razem zmierzymy się z Ruchem Radzionków. Początek meczu 2 maja o godzinie 13:00. Do zobaczenia!

KUŹNIA USTROŃ – PODLESIANKA KATOWICE 2:2 (2:0)
1:0 – Krzysztof Przydacz 9′
2:0 – Zbigniew Wojciechowski 18′
2:1 – Kajetan Kunka 67′ (ASYSTA: Łukasz Grzeszczyk)
2:2 – Kajetan Kunka 90+3′ (ASYSTA: Adam Żak)

SPÓJNIA LANDEK: Paweł Florek – Kyrylo Pasazhin, Kamil Surowiec, Gracjan Sajdak, Błażej Ligocki, Nikodem Gancarczyk (83. Łukasz Sikora), Zbigniew Wojciechowski, Bambo Toure, Krzysztof Przydacz, Kamil Szlufarski, Mateusz Adamczyk (73. Alan Komraus). TRENER: Karol Sieński. e

PODLESIANKA KATOWICE: Artur Tomanek – Maciej Stachoń, Bartosz Nowotnik, Łukasz Grzeszczyk, Adam Żak, Alan Lubaski, Maximilian Śliwiński, Przemysław Żemła, Mateusz Mika (60. Aleksander Gurgul), Kajetan Kunka, Dawid Pasieka (73. Szymon Zwolski). TRENERZY: Dawid Brehmer i Robert Łysik.

Żółte kartki: Gancarczyk, Pszczółka (Asystent Trenera) – Żak, Grzeszczyk, Gurgul.