ROLLERCOASTER Z CIDRAMI DLA PODLESIANKI!

ROLLERCOASTER Z CIDRAMI DLA PODLESIANKI!

3 maja 2026 0 przez Kamil Drzeniek

Co to był za mecz w Radzionkowie! Prawdziwy rollercoaster emocji i kolejny pokaz charakteru Podlesianki. Nasza drużyna aż trzykrotnie przegrywała, by ostatecznie wygrać 5:3 i udowodnić, że w tym zespole drzemie ogromna siła, ambicja i wiara do samego końca.

Spotkanie rozpoczęło się jednak źle dla naszego zespołu. W 13. minucie Szymon Siwy posłał piłkę w pole karne z lewej strony boiska. Marcel Owsiński zdołał ją odbić, ale niestety wprost pod nogi Daniela Bolackiego, który z najbliższej odległości wpakował futbolówkę pod poprzeczkę. Podlesianka odpowiedziała w 21. minucie. Szymon Zwolski świetnie zagrał piłkę za linię obrony, a do niej dopadł Przemysław Żemła. Nasz boczny obrońca zdecydował się na uderzenie z ostrego kąta – piłka po rękach próbującego interweniować Dawida Stambuły wpadła do siatki i znów mieliśmy remis. Jeszcze przed przerwą gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie. Po jednej z akcji arbiter wskazał na jedenasty metr, a rzut karny pewnie wykorzystał Szymon Siwy. Do szatni to Ruch schodził z jednobramkową zaliczką.

Na drugą połowę Podlesianka wyszła odmieniona – i to nie tylko mentalnie, ale też personalnie. Na boisku pojawili się Maximilian Śliwiński, Alan Lubaski oraz Bartosz Brzęk, a murawę opuścili Pasieka, Zwolski i Kokot. Te zmiany szybko zaczęły przynosić efekt. W 52. minucie Kajetan Kunka zagrał do Łukasza Grzeszczyka, a ten – w swoim stylu – uderzył ze skraju pola karnego. Strzał nie był może bardzo mocny, ale niezwykle precyzyjny. Piłka, mimo interwencji Stambuły, wpadła do siatki i Podlesianka ponownie doprowadziła do wyrównania. Niestety, w 73. minucie znów sami komplikujemy sobie sytuację. Sędzia podyktował drugi rzut karny dla gospodarzy, a jego wykonawcą ponownie był Szymon Siwy, który nie dał szans Marcelowi Owsińskiemu. Po meczu nasz bramkarz skwitował to krótko: – Chyba jeszcze nigdy nie broniłem tak perfekcyjnie uderzanych rzutów karnych.

Podlesianka jednak już nie z takich opresji wychodziła w tym sezonie – i udowodniła to po raz kolejny. Zaledwie dwie minuty później Adam Żak dograł piłkę na szesnasty metr do Łukasza Grzeszczyka. Ten uderzył na bramkę, ale trafił w… Alana Lubaskiego. Gospodarze momentalnie zaczęli sygnalizować spalonego, jednak sędzia nakazał grać dalej. Piłka spadła pod nogi Maximiliana Śliwińskiego, który kapitalnym strzałem pod poprzeczkę doprowadził ponownie do remisu. Czy był spalony? Do tej sytuacji wrócimy w skrócie meczu.

W Radzionkowie znów mieliśmy remis, ale w powietrzu nie czuć było podziału punktów. Podlesianka poszła za ciosem. Pięć minut później Łukasz Grzeszczyk dośrodkował z rzutu rożnego, a w polu karnym najlepiej odnalazł się Mateusz Wacławski, który skierował piłkę do siatki i wyprowadził nas na prowadzenie. To jednak wciąż nie był koniec emocji. Gospodarze próbowali wrócić do gry, ale ostatnie słowo należało do Podlesianki. W 88. minucie Maximilian Śliwiński zagrał do Alana Lubaskiego, a ten w polu karnym poradził sobie z dwójką rywali i pewnym strzałem w długi róg ustalił wynik meczu na 5:3, definitywnie zamykając to spotkanie.

Podlesianka po raz kolejny w tym sezonie pokazała, że potrafi podnieść się z naprawdę trudnego położenia. Trzykrotnie przegrywaliśmy, ale ani przez moment nie zabrakło wiary, walki i determinacji. Charakter. Ambicja. Walka do końca. Brawo Podlesie. Jadymy!

RUCH RADZIONKÓW – PODLESIANKA KATOWICE 3:5 (2:1)
1:0 – Daniel Bolacki 13′
1:1 – Przemysław Żemła 21′ (ASYSTA: Szymon Zwolski)
2:1 – Szymon Siwy 30′ (k)
2:2 – Łukasz Grzeszczyk 52′ (ASYSTA: Kajetan Kunka)
3:2 – Szymon Siwy 73′ (k)
3:3 – Maximilian Śliwiński 75′ (ASYSTA: Alan Lubaski)
3:4 – Mateusz Wacławski 80′ (ASYSTA: Łukasz Grzeszczyk)
3:5 – Alan Lubaski 88′ (ASYSTA: Maximilian Śliwiński)

RUCH RADZIONKÓW: Dawid Stambuła – Piotr Kwaśniewski, Kacper Zalewski (65. Alan Sprot), Daniel Bolacki, Szymon Turczyn, Kacper Sadlak (81. Kevin Rocki), Mikołaj Duda, Seweryn Pacyga (61. Łukasz Piontek), Szymon Siwy (75. Dominik Piotrowski), Dawid Piwoński, Tomasz Harmata. TRENER: Marcin Trzcionka.

PODLESIANKA KATOWICE: Marcel Owsiński – Maciej Stachoń, Mateusz Wacławski, Łukasz Grzeszczyk (90. Wojciech Raida), Adam Żak (89. Patryk Rutkowski), Błażej Kokot (46. Maximilian Śliwiński (90. Jakub Pacuła), Przemysław Żemła, Szymon Zwolski (46. Alan Lubaski), Mateusz Mika (89. Dawid Smaza), Kajetan Kunka, Dawid Pasieka (46. Bartosz Brzęk). TRENERZY: Dawid Brehmer i Robert Łysik.

Żółte kartki: Piotr Kwaśniewski, Dawid Piwoński, Zbigniew Solik (Kierownik), Marcin Trzcionka (Trener)
Sędziowali: Przemysław Burliga (Sędzia główny), Igor Corradini, Tomasz Szołtysek (Asystenci)