PORAŻKA NA INAUGURACJĘ RUNDY WIOSENNEJ
8 marca 2026W pierwszym spotkaniu rundy wiosennej Podlesianka Katowice przegrała na wyjeździe z Victorią Częstochowa 1:2. Jedyną bramkę dla naszej drużyny zdobył Mateusz Wacławski.
W pierwszej połowie znakomitą okazję mieliśmy w dwudziestej minucie meczu. Gospodarze wyprowadzali piłkę z własnego pola karnego, ale w kapitalny sposób odebrał ją tuż za szesnastką Maciej Niesyto. Nasz zawodnik dzięki temu znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Victorii, ale górą w tym starciu wyszedł golkiper gospodarzy. W pierwszej połowie obie drużyny stworzyły sobie kilka sytuacji do zdobycia bramki, ale żadna z nich nie była tak klarowna jak ta wspomniana Macieja Niesyto i pierwszy akt rywalizacji zakończył się bezbramkowym remisem.
W drugą połowę znakomicie weszła Podlesianka. W 50 minucie nasza drużyna miała rzut rożny, a piłkę w pole karne posłał Łukasz Grzeszczyk. Tam najsprytniej zachował się Mateusz Wacławski, który uwolnił się z pod opieki rywala i wpakował piłkę do bramki z najbliższej odległości. W kolejnych minutach nasza gra mogła się podobać, bo stworzyliśmy sobie kilka sytuacji, które powinny zakończyć się zdobyciem gola i definitywnie zamknąć to spotkanie. Niestety, ta sztuka nam się nie udała, co skrzętnie wykorzystali gospodarze. W 70 minucie meczu Victoria po wyrzucie piłki z autu znalazła się w naszym polu karnym, a piłka trafiła do Marcela Nurka. Zawodnik z piątego metra wpakował piłkę do bramki i w Częstochowie mieliśmy remis. Podrażniona Podlesianka ruszyła po stracie gola do przodu, szukając zwycięskiej bramki. Niestety, w doliczonym czasie gry naraziliśmy się na niepotrzebną kontrę, a piłka błyskawicznie została przemieszczona na lewą stronę boiska do Oskara Krawczyka, który uderzył z okolic szesnastego metra w krótki róg bramki Artura Tomanka i dał gospodarzom bardzo cenne dla nich trzy punkty.
Nie tak miała wyglądać inauguracja wiosny w naszym wykonaniu i w pełni zdajemy sobie z tego sprawę. Sezon jest jednak długi i jesteśmy przekonani, że jeszcze wiele razy damy naszym kibicom powody do radości. Dziękujemy za Wasze wsparcie w Częstochowie i pomimo porażki nie zwieszamy głów, a wyciągamy wnioski i JADYMY dalej!
VICTORIA CZĘSTOCHOWA – PODLESIANKA KATOWICE 2:1 (0:0)
0:1 – Mateusz Wacławski 50′ (ASYSTA: Łukasz Grzeszczyk)
1:1 – Marcel Nurek 70′
2:1 – Oskar Krawczyk 90+2′
VICTORIA CZĘSTOCHOWA: Piotr Paliwoda – Daniel Błędowski, Michał Mikołajczyk, Bartosz Kiełkowicz (90. Kacper Tomzik), Oskar Krawczyk, Mateusz Piątkowski, Eryk Krupa, Marcel Nurek, Mateusz Skibiński, Adrian Błaszkiewicz, Tobiasz Krawczyk.
PODLESIANKA KATOWICE: Artur Tomanek – Mateusz Wacławski, Bartosz Nowotnik, Łukasz Grzeszczyk, Adam Żak (75. Dawid Pasieka), Alan Lubaski (83. Szymon Zwolski), Maximilian Śliwiński (67. Mateusz Mika), Aleksander Gurgul, Przemysław Żemła, Kajetan Kunka, Maciej Niesyto (55. Maciej Stachoń). TRENERZY: Dawid Brehmer i Robert Łysik.
Żółte kartki: Piątkowski, Krupa, Nurek – Kunka.
Sędziowali: Robert Skoludek (Sędzia główny), Bartłomiej Górnik, Daniel Siemczyk (Asystenci).

